Chłopcy muszą się bić.
Olga Johann: Wilki to młodzież, która dziewczynie dokucza. Powiedziałabym więc tej dziewczynie, że w dorosłym życiu takie brutalne sytuacje się zdarzają. Że musi sobie znaleźć przyjaciółkę, która stanie po jej stronie. Owszem, będzie jej trudniej. Bo jest dziewczyną. Chłopiec by sobie znalazł kumpla i by się pobili z dokuczającymi kolegami.
Redaktor: Minister Giertych by ich wsadził do specośrodków.
- Chłopcy muszą się bić. Minister Giertych tego nie zmieni. Problem tylko taki, aby się nie uszkodzili.
Gdybym z tą dziewczyną rozmawiała przez młodzieżowy telefon zaufania, to bym jej powiedziała: musisz nabyć odporności. Świata nie zmienisz. Siebie możesz zmienić. Jeśli będziesz sama, to ci będą dokuczać. Jeśli znajdziesz przyjaciół – to twoi prześladowcy przegrają.
* * *
Zdawałoby się, że osoby siedzące za telefonem zaufania powinny sprawiać, aby ich rozmówcy poczuli, że warto ufać innym ludziom. I to nie tylko tym, do których dzwonią, ale przede wszystkim tym z ich najbliższego otoczenia, którym zaufać się boją. Jakie więc zaufanie może wzbudzić telefonicznie pani Olga?
Dzwoni telefon zaufania, odbiera pani Olga:
Uczeń: Jest mi źle chcę się zabić.
Olga: Dlaczego?
Uczeń: Koledzy w szkole się ze mnie śmieją i mnie biją.
Olga: Chłopcy muszą się bić. Problem tylko taki, aby się nie uszkodzili.
Uczeń: Kiedy oni mnie właśnie uszkodzili.
Olga: musisz nabyć odporności. Świata nie zmienisz. Siebie możesz zmienić. Jeśli będziesz sam, to ci będą dokuczać. Jeśli znajdziesz przyjaciół – to twoi prześladowcy przegrają.
Uczeń: Kiedy wszyscy kandydaci na przyjaciół to właśnie moi prześladowcy.
Olga: ???
Druga chyba gorsza sprawa to dzielenie przez panią Olgę świata na NAS i PRZEŚLADOWCÓW. Pani Olga zakłada iż jeśli ktoś kogoś prześladuje to ma stałą prześladowczą psychikę, która się nie zmieni, a celem takiej osoby jest właśnie prześladowanie innych. Dzieci, które prześladują córkę D. Hojarskiej nie są prześladowcami. Przerasta ich najprawdopodobniej cała sytuacja i temu trudno się dziwić. Ważną rolę powinni odegrać tutaj nauczyciele. Ciekawe jaka jest ich postawa w tej sprawie?



Myślę, że nauczyciele w większości nie mają żadnej postawy. Być może mają ją ci, którzy mają poglądy polityczne. Taka czy inna postawa będzie ich emanacją.
Marcin
22 listopad 2006 at 8:58 pm