Hoko.
* * *
* * *
Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Hoko.'.
Summer break is comming.
| Gry planszowe on Zbity uczeń 2007. | |
| dru' on Sceptycyzm. | |
| foma on Sceptycyzm. | |
| dru' on Sceptycyzm. | |
| Hoko on Sceptycyzm. |
|
Blog at WordPress.com. Theme: The Journalist by Lucian Marin
Ale ładny kot. Szkoda, że mam uczulenie… ; /
Uwielbiam dachowce, są najpiękniejsze na świecie. I najinteligentniejsze.
To Hoko tak wygląda? Nie powiem, elegancki kotecek
Mi też się podoba. Mam nadzieję, że się nie obrazi, że umieszczam jego zdjęcia w Internecie.
To Hoko nie siedzi tam za oknem?
Nazwałeś kota Hoko??? LOL
O żeż…
Nie no, Hoko jak się patrzy, a na pierwszym zdjęciu to się chyba nawet trochę boczy… I dobrze, że bury, te są najbardziej hokowe
Dru, pocałowałeś go, jak prosiłem?
Oczywiście, że pocałowałem. Dwa razy.
Komerski, z całym szacunkiem, ale jak miałem go nazwać?
No ale gdyby koty miewały nazwiska to…
Kot na razie jest całkowicie przerażony. Tulenie, drapanie i zabawy pomagają tylko na chwilę. Całą noc piernik miauczał, aż w żonie wezbrał instynkt mordercy.
No ale damy radę…
“w żonie wezbrał instynkt mordercy - No ale damy radę…”. Jejku - co dacie radę?
Przetrzymać kolejne noce.
Wybaczcie, ale chciałbym zapytać, czy był już poruszany na jakimś z waszych blogów temat Miłości i życia w parach?
Chciałbym poznać wasze opinie dotyczące tego tematu, więc na wszelki wypadek pytam was, a sam teraz idę szukać po waszych blogach.
P.S. Uważam was za osoby inteligentne i skore do dyskusji, z tego więc powodu pytam o temat mnie interesujący w chwili obecnej. Naprawdę uwielbiam czytać opinie innych.
wydrylowany - To ja się chętnie wypowiem. Miłość uważam za rzecz ważną w życiu każdego hokopokowiańczyka,a nawet słucham ostatnio płyty A Love Supreme i piszę o seksie.
wydrylowany, to ja też się chętnie wypowiem. Mam wrażenie, że na ten temat chętnie wypowiadają się
tylko ci, którzy mają o nim pojęcie niewielkie: księża, stare panny oraz samotni podstarzali profesorowie, albo ci, którzy mają w tym jakiś interes: wielodzietne rodziny nakłaniające cię do stosowania metody objawowo-termicznej.
temat jest bardzo mocno uwikłany w różne ideologie. wg mnie jak jesteś w stanie kontrolować sex i miłość człowieka to masz go w garści, czyli jest o co walczyć.
Poziom zagłębienia się w temat Komerskiego wydaje się jak najbardziej na miejscu. Ja Kocham żonę, syna, już trochę kota, Loreenę McKennitt, Komerskiego, Hoko i wogóle wszystkich ludzi na świecie poza sąsiadem z dołu w czasie gdy robi bigos i jednym gościem, któremu zawsze chciałem dać w mordę, ale nie mogę go spotkać.
No i polecam “Buntownika z wyboru”, “Lepiej być nie może” jako filmy o miłości opowiadające ciekawe.
I się rozgadałem…
To ja jeszcze do listy filmów dorzucę “Cienistą dolinę” z Hopkinsem w roli C.S. Lewisa. Ten film jest w stanie poruszyć nawet mnie.
Dru na litość… seKS, seKS, seKS…
A słyszeliście o “sex wars”?
Dru, czy tego kota to czasem komu nie podwędziłeś, że taki wystraszony?
Sex wars? To Strindberga, tak?
Ehhh… poddaje się amerykanizacji bezwiednie, Komerski…
A co do filmu to pewnie chodzi o ten:
http://www.imdb.com/title/tt0190774/
Nie wiem czy to taki super film. Zaledwie 5 gwiazdek na 10 możliwych.
A co do kota to ja nie wiem. Trzeba by było się go zapytać czego się boi, ale on gadać nie chce…