Quiz histeryczny.
Spędzanie świąt w towarzystwie grypy żołądkowej sprawia, że telewizor staje się interesującą alternatywą dla ciągłego irytowania żony wizjami nieuchronnej śmierci w wyniku grypowych niestrawności. W tym to stanie półświadomości zrodził się pomysł na quiz inspirowany filmem „Król Artur”. Pytania nie są może jakoś szczególnie trudne, ale mniemam, iż odpowiedzi mogą w znaczący sposób poszerzyć wiedzę historyczną (i nie tylko).
1. Co to jest łuk?
(a) starożytny odpowiednik karabinka snajperskiego,
(b) broń dystansowa o przeciętnej celności.
2. Kto to jest rycerz?
(a) starożytny żołnierz do zadań specjalnych,
(b) średniowieczny lennik.
3. Główne przyczyny udziału rycerzy w bitwach?
(a) pieniądze, obrona honoru lub wiary,
(b) zapewnienie wolności wszystkim ludziom.
4. Co się stanie z filigranową kobietą w trakcie zbrojnego starcia kilkuset wojowników?
(a) złamie sobie kręgosłup przy pierwszym zderzeniu z trzykrotnie od niej cięższym wojem,
(b) zabije kilku tego rodzaju wojowników zręcznie unikając wszelkich ataków.
5. Która droga przez zamarznięte jezioro jest bezpieczniejsza?
(a) przy brzegu,
(b) środkiem.
6. Co to jest szarża?
(a) ostatnia faza ataku rozpędzonego oddziału jazdy,
(b) atak kilku jeźdźców nadjeżdżających pojedynczo i nieregularnie z różnych kierunków.



Nie no, Dru, przegiąłeś… Na jakiej podstawie zakładasz, że ktoś, kto nie wie, kto to jest rycerz, będzie wiedział, kto to jest lennik?
Odpowiadam:
1. starożytny odpowiednik karabinka snajperskiego, ówcześnie broń dystansowa o przeciętnej celności,
2. starożytny żołnierz do zadań specjalnych, który w następnych wiekach stał się średniowiecznym lennikiem,
3. pieniądze, obrona honoru lub wiary oraz zapewnienie wolności wszystkim ludziom,
Na pozostałe pytania nie umiem odpowiedzieć obiektywnie
Nie ma co się oburzać- to tylko hollywoodzki film

pomyśl co przeżywa historyk wojskowości oglądając chociażby Potop w której występuje skrzydlata husaria(film podobno konsultowano z historykami o zgrozo!)
Fajny film w święta widziałeś
A skórzany strój wymalowanej Keiry Knightley (zwróćcie uwagę na ten źródłosłów!) też pewnie ze starożytnego sexshopu…
ups, coś nie zamknąłem…
Tutaj dobrze widać te kilka paseczków
http://www.keiraknightley.net/gallery/showphoto.php/photo/3614/cat/537
No tak, Keira Rycerska pewnie w wolnych chwilach oddaje się grom i zabawom z użyciem untensyliów bardziej średniowiecznych niż starożytnych
“oddaje się…” kolega zeen czasem to potrafi zgrabnie opisać sytuację…
Kolega foma jest dla mnie drogim wskazem
swoją drogą fajne bikini nosiły wówczas kobiety
Hoko, może w chwili słabości zaglądnie do wikipedii, albo książki jakieś…
Torlinie, nic lepszego w niektórych społecznościach od łuku nie było, ale to co bohaterowie wyczyniali z tą bronią to były cuda. 100% celność, strzały latały poziomo na niesamowite odległości, same rewelacje…
Mnie zawsze najbardziej bawi jak bohaterowie naciągają cięciwy, a potem przez minut kilka toczą zażarte dyskusje zanim wypuszczą strzałę.
No ale Twoje spostrzeżenia są interesujące i rzucają nowe światło na zagadnienie…
A co do Keiry to mi się najbardziej podoba się w wersji z toporkiem.
I jeszcze to mnie rozbawiło…
http://www.spacemonkey.nl/img/KingArthur_large.jpg
Strzelanie z łuku jest niezwykle przyjemne. Choć faktycznie po naciągnięciu cięciwy nie za bardzo można sobie długo pogawędzić. Tzn zależy to jeszcze od samego łuku, ale w wypadku łuków tradycyjnych (na sportowych się nie znam) siła naciągu to najczęściej od 12 do 25 kg i przynajmniej ja nie mogę godzinami tego utrzymać
dru’
bo to od trenowania… mięśnie piersiowe się powiększyły i już. komerski, gdyby się zawziął i jednak trzymał godzinami naciągnięty łuk, to też mógłby wystąpić w wersji altered marketing
foma: heh… póki co byłem na kilku wiosennych spacerach, bo mierzę raczej w original version
Plecione paski ściskające brzuch pewnie też gdzieś są dostępne…
foma: Mi to chyba już nic nie pomoże. A na pewno nie paski. W końcu jestem internautą, więc siedzę tylko przed tym komputerem i wiadomo co robię…
No fakt, nie da się ukryć, wsiąkliśmy w anorektyczą pornografię…
Komerski, sezon na bieganie się zaczyna!
I dla równowagi grubsze też potrafi być piękne:
Bohater narodowy 1
Bohater narodowy 2
Dru - Chyba do sklepu, po czteropak?
Specjalnie dla Komerskiego oficjalna definicja brzucha piwnego, i to nie byle z jakiego portalu, a z Piwopedii - http://pl.beeropedia.org/wiki
“Mięsień piwny to międzynarodowy symbol smakoszy złocistego trunku, którego tworzenie się jest przypisywane właśnie piwu. Jednak liczne badania wykazują, że piwo zawiera niezbędne składniki pokarmowe, witaminy i sole mineralne, jest wolne od tłuszczu i cholesterolu, a zatem nie ponosi winy za tycie piwoszy! Winą należy obarczyć niezdrową dietę, która jest konsekwencją stylu życia i poziomu socjalnego większości piwoszy i nie ma dowodu na to, że właśnie piwo jest przyczyną tworzenia się tych czynników”.
Jeśli ktoś lubuje się w detalach historycznych, to polecam lekturę Cyklu barokowego Neala Stephensona. Rzecz dzieje się na przełomie XVII i XVIII wieku, bohaterowie są różnorodni (od galerników i włóczęgów, poprzez ówczesnych monarchów, po Newtona i Leibniza), a przygód mają mnóstwo. Autor lubuje się w opisie wszelkich szczegółów (architektonicznych, obyczajowych) - nie wiem, szczerze mówiąc, na ile są one zgodne z prawdą, ale wydają się owe opisy wiarygodne
PS. Film pt. “Król Artur” był beznadziejny. Zwłaszcza postać Ginewry wydała mi się “kontrowersyjna”. O jej stroju nie wspomnę, a biust mnie nie interesuje
PS2. “Potop” i tak będzie jednym z moich ulubionych polskich filmów - choć dziś aktorzy już w ten sposób nie grają (te zabójcze długie spojrzenia Kmicica).
Komerski,
kotom siedzenie przed komputerem też dobrze nie robi…
http://english.cri.cn/mmsource/images/2006/02/18/cat01-life218.jpg