Moc illokucyjna.

Quiz histeryczny.

z 22 komentarzami

Spędzanie świąt w towarzystwie grypy żołądkowej sprawia, że telewizor staje się interesującą alternatywą dla ciągłego irytowania żony wizjami nieuchronnej śmierci w wyniku grypowych niestrawności. W tym to stanie półświadomości zrodził się pomysł na quiz inspirowany filmem „Król Artur”. Pytania nie są może jakoś szczególnie trudne, ale mniemam, iż odpowiedzi mogą w znaczący sposób poszerzyć wiedzę historyczną (i nie tylko).

1. Co to jest łuk?
(a) starożytny odpowiednik karabinka snajperskiego,
(b) broń dystansowa o przeciętnej celności.

2. Kto to jest rycerz?
(a) starożytny żołnierz do zadań specjalnych,
(b) średniowieczny lennik.

3. Główne przyczyny udziału rycerzy w bitwach?
(a) pieniądze, obrona honoru lub wiary,
(b) zapewnienie wolności wszystkim ludziom.

4. Co się stanie z filigranową kobietą w trakcie zbrojnego starcia kilkuset wojowników?
(a) złamie sobie kręgosłup przy pierwszym zderzeniu z trzykrotnie od niej cięższym wojem,
(b) zabije kilku tego rodzaju wojowników zręcznie unikając wszelkich ataków.

5. Która droga przez zamarznięte jezioro jest bezpieczniejsza?
(a) przy brzegu,
(b) środkiem.

6. Co to jest szarża?
(a) ostatnia faza ataku rozpędzonego oddziału jazdy,
(b) atak kilku jeźdźców nadjeżdżających pojedynczo i nieregularnie z różnych kierunków.

rycerze

Spis treści.

Written by dru'

29 marzec 2008 @ 6:17 pm

Napisane w film, samotniki

Odpowiedzi: 22

Subscribe to comments with RSS.

  1. Nie no, Dru, przegiąłeś… Na jakiej podstawie zakładasz, że ktoś, kto nie wie, kto to jest rycerz, będzie wiedział, kto to jest lennik? :D

    Hoko

    29 marzec 2008 at 8:30 pm

  2. Odpowiadam:
    1. starożytny odpowiednik karabinka snajperskiego, ówcześnie broń dystansowa o przeciętnej celności,
    2. starożytny żołnierz do zadań specjalnych, który w następnych wiekach stał się średniowiecznym lennikiem,
    3. pieniądze, obrona honoru lub wiary oraz zapewnienie wolności wszystkim ludziom,
    Na pozostałe pytania nie umiem odpowiedzieć obiektywnie :D

    Torlin

    29 marzec 2008 at 10:26 pm

  3. Nie ma co się oburzać- to tylko hollywoodzki film :D
    pomyśl co przeżywa historyk wojskowości oglądając chociażby Potop w której występuje skrzydlata husaria(film podobno konsultowano z historykami o zgrozo!) :)

    napoleonid

    30 marzec 2008 at 4:04 pm

  4. Fajny film w święta widziałeś :)

    zeen

    30 marzec 2008 at 5:10 pm

  5. A skórzany strój wymalowanej Keiry Knightley (zwróćcie uwagę na ten źródłosłów!) też pewnie ze starożytnego sexshopu…

    foma

    31 marzec 2008 at 12:04 pm

  6. ups, coś nie zamknąłem…
    Tutaj dobrze widać te kilka paseczków
    http://www.keiraknightley.net/gallery/showphoto.php/photo/3614/cat/537

    foma

    31 marzec 2008 at 12:11 pm

  7. No tak, Keira Rycerska pewnie w wolnych chwilach oddaje się grom i zabawom z użyciem untensyliów bardziej średniowiecznych niż starożytnych :)

    zeen

    31 marzec 2008 at 1:13 pm

  8. “oddaje się…” kolega zeen czasem to potrafi zgrabnie opisać sytuację… :P

    foma

    31 marzec 2008 at 1:43 pm

  9. Kolega foma jest dla mnie drogim wskazem :)

    zeen

    31 marzec 2008 at 2:03 pm

  10. swoją drogą fajne bikini nosiły wówczas kobiety ;)

    Napoleonid

    31 marzec 2008 at 7:15 pm

  11. Hoko, może w chwili słabości zaglądnie do wikipedii, albo książki jakieś… :D

    Torlinie, nic lepszego w niektórych społecznościach od łuku nie było, ale to co bohaterowie wyczyniali z tą bronią to były cuda. 100% celność, strzały latały poziomo na niesamowite odległości, same rewelacje…
    Mnie zawsze najbardziej bawi jak bohaterowie naciągają cięciwy, a potem przez minut kilka toczą zażarte dyskusje zanim wypuszczą strzałę. :mrgreen:
    No ale Twoje spostrzeżenia są interesujące i rzucają nowe światło na zagadnienie… :D

    A co do Keiry to mi się najbardziej podoba się w wersji z toporkiem.
    I jeszcze to mnie rozbawiło…
    http://www.spacemonkey.nl/img/KingArthur_large.jpg

    dru'

    31 marzec 2008 at 11:01 pm

  12. Strzelanie z łuku jest niezwykle przyjemne. Choć faktycznie po naciągnięciu cięciwy nie za bardzo można sobie długo pogawędzić. Tzn zależy to jeszcze od samego łuku, ale w wypadku łuków tradycyjnych (na sportowych się nie znam) siła naciągu to najczęściej od 12 do 25 kg i przynajmniej ja nie mogę godzinami tego utrzymać :)

    komerski

    1 kwiecień 2008 at 6:24 am

  13. dru’
    bo to od trenowania… mięśnie piersiowe się powiększyły i już. komerski, gdyby się zawziął i jednak trzymał godzinami naciągnięty łuk, to też mógłby wystąpić w wersji altered marketing ;)

    foma

    1 kwiecień 2008 at 7:43 am

  14. foma: heh… póki co byłem na kilku wiosennych spacerach, bo mierzę raczej w original version ;)

    komerski

    1 kwiecień 2008 at 8:08 am

  15. Plecione paski ściskające brzuch pewnie też gdzieś są dostępne…

    foma

    1 kwiecień 2008 at 8:15 am

  16. foma: Mi to chyba już nic nie pomoże. A na pewno nie paski. W końcu jestem internautą, więc siedzę tylko przed tym komputerem i wiadomo co robię…

    komerski

    1 kwiecień 2008 at 9:13 am

  17. No fakt, nie da się ukryć, wsiąkliśmy w anorektyczą pornografię…

    foma

    1 kwiecień 2008 at 10:21 am

  18. Komerski, sezon na bieganie się zaczyna!

    I dla równowagi grubsze też potrafi być piękne:
    Bohater narodowy 1
    Bohater narodowy 2

    dru'

    1 kwiecień 2008 at 3:54 pm

  19. Dru – Chyba do sklepu, po czteropak? ;)

    komerski

    2 kwiecień 2008 at 7:39 am

  20. Specjalnie dla Komerskiego oficjalna definicja brzucha piwnego, i to nie byle z jakiego portalu, a z Piwopedii – http://pl.beeropedia.org/wiki
    “Mięsień piwny to międzynarodowy symbol smakoszy złocistego trunku, którego tworzenie się jest przypisywane właśnie piwu. Jednak liczne badania wykazują, że piwo zawiera niezbędne składniki pokarmowe, witaminy i sole mineralne, jest wolne od tłuszczu i cholesterolu, a zatem nie ponosi winy za tycie piwoszy! Winą należy obarczyć niezdrową dietę, która jest konsekwencją stylu życia i poziomu socjalnego większości piwoszy i nie ma dowodu na to, że właśnie piwo jest przyczyną tworzenia się tych czynników”.

    Torlin

    2 kwiecień 2008 at 8:33 am

  21. Jeśli ktoś lubuje się w detalach historycznych, to polecam lekturę Cyklu barokowego Neala Stephensona. Rzecz dzieje się na przełomie XVII i XVIII wieku, bohaterowie są różnorodni (od galerników i włóczęgów, poprzez ówczesnych monarchów, po Newtona i Leibniza), a przygód mają mnóstwo. Autor lubuje się w opisie wszelkich szczegółów (architektonicznych, obyczajowych) – nie wiem, szczerze mówiąc, na ile są one zgodne z prawdą, ale wydają się owe opisy wiarygodne:)

    PS. Film pt. “Król Artur” był beznadziejny. Zwłaszcza postać Ginewry wydała mi się “kontrowersyjna”. O jej stroju nie wspomnę, a biust mnie nie interesuje:)

    PS2. “Potop” i tak będzie jednym z moich ulubionych polskich filmów – choć dziś aktorzy już w ten sposób nie grają (te zabójcze długie spojrzenia Kmicica).

    elenoir

    2 kwiecień 2008 at 7:20 pm

  22. Komerski,
    kotom siedzenie przed komputerem też dobrze nie robi…
    http://english.cri.cn/mmsource/images/2006/02/18/cat01-life218.jpg

    Hoko

    5 kwiecień 2008 at 10:59 am


Napisz odpowiedź