Moc illokucyjna.

Nowości.

z 27 komentarzami

Hoko napisał fajnego posta! Głównie jest o kotkach i innych dygresjach, ale jest też o innych sprawach, o których warto poczytać. Przede wszystkim, nie należy pomijać uwag o Komerskim oraz Fanatyku. Zdecydowanie brakło jednak uwag o mnie oraz linków do Gazety.pl, Onetu czy choćby takiej Rzepy.

A ja kupiłem sobie Jornadę 690.

Spis treści.

Written by dru'

7 kwiecień 2008 @ 1:35 pm

Napisane w szaleństwo

Odpowiedzi: 27

Subscribe to comments with RSS.

  1. :D
    :D
    :D

    Hoko

    7 kwiecień 2008 at 1:40 pm

  2. Link do własnego bloga we własnym poście. Czy jestem pierwszy?

    dru'

    7 kwiecień 2008 at 2:08 pm

  3. O nie! U mnie to zdarza się często :lol:

    dora

    7 kwiecień 2008 at 3:50 pm

  4. U mnie to norma. ;)

    Ramzel

    7 kwiecień 2008 at 5:01 pm

  5. Ja jestem nędzny w urządzeniach. Czy ta Jornada to jest po prostu laptop?

    Torlin

    7 kwiecień 2008 at 10:16 pm

  6. Ta Jornada to coś mniejszego niż laptop – tak przynajmniej się mnie wydaje. Powstaje tu pytanie – jak delikatne palce musi mieć Dru – i jak silne – żeby z jednej strony Jornadą, a z drugiej wiertarką sprawnie operować :)

    Natomiast co do linkowania, to ja się jeszcze odgryzę…

    komerski

    8 kwiecień 2008 at 6:02 am

  7. Tak, dru, wyszło szydło z worka, zamiast mojego bloga, to sobie jakieś psie jornady kupujesz…

    Hoko

    8 kwiecień 2008 at 8:28 am

  8. Kiedyś mówiło się, że owo coś, to coś więcej niż zwykłe owo coś.
    Wychodzi, że Jornada to coś mniej niz laptop. Tylko czy tak brzmi niekłamany komplement?

    foma

    8 kwiecień 2008 at 2:20 pm

  9. Ja czekam na polską premierę Asus EEE PC, bo bardzo mocno zastanawiam się nad jego kupnem. A gdy się już pojawi w sklepach, to będę się jeszcze mocniej zastanawiał. :D

    Ramzel

    8 kwiecień 2008 at 3:41 pm

  10. Chodzi mi o linkowanie do własnej strony głównej. :mrgreen:

    Hoko, dostałem administracyjną zgodę żony na zakup Jornady po tym jak w moim poprzednim 10-letnim laptopie zepsuła się ostatecznie stacja dyskietek (wcześniej zepsuły się: częściowo matryca, bateria i stacja CD). Tak więc była to dotacja celowa i przeksięgować się nie dało.

    Ile za tego bloga? Może go kupię, a potem wynajmę ciebie do prowadzenia?

    Jornada (palmptop z klawiaturą za niską cenę :D ) jak dla mnie jest lepsza niż laptop.
    O Asusie też przez chwilę myślałem ale cena ma być 4 razy większa. No i pewnie bateria będzie krócej trzymać.

    Komerski, jakie ty mi komplementy prawisz. :D

    dru'

    9 kwiecień 2008 at 12:06 pm

  11. Dru!
    To chodzi o palmtop? Ja wiem, czy to jest lepsze od laptopa? Pewnie zależy dla kogo. Jeżeli to jest takie małe jak organizer, to czy wygodnie jest na tym pracować przez wiele godzin, nawet podłączając klasyczną klawiaturę?
    Ja nie mądrzę się, bo się na tym nie znam. Tak się tylko zastanawiam.

    Torlin

    9 kwiecień 2008 at 2:33 pm

  12. Torlin, faktycznie zależy dla kogo.
    Ja lubię pracować w różnych miejscach od biblioteki po poczekalnie u lekarzy i zawsze brakowało mi prostego urządzenia w którym można by zapisać różne rzeczy. W kalendarzach i zeszytach się gubię po kilkunastu stronach i nic potem nie mogę znaleźć.

    W tym palmptopie klawiatura nie jest wyjątkowo funkcjonalna, są kłopoty z polskimi znakami, a ekran jest raczej mały. Główne zalety to wyjątkowa mobilność i błyskawiczne uruchamianie. Jeśli ktoś pracuje raczej “stacjonarnie”, ma rękę jak drwal :D albo słaby wzrok to laptop jest zdecydowanie lepszy.
    Podłączanie zewnętrznej klawiatury jest w tym modelu raczej niemożliwe, a poza tym jak dla mnie mija się z celem. Jeśli jest gdzie ją postawić to znaczy, że laptop będzie się tam raczej bardziej nadawał.

    dru'

    10 kwiecień 2008 at 12:25 am

  13. Hoko, a Jornada jest kocia! :mrgreen:

    dru'

    10 kwiecień 2008 at 12:26 am

  14. A to co innego, jako rodzaj organizera to jest to cudowne. nawet nie tylko przy zapisywaniu szybkich wiadomości, ale nawet widzę to urządzenie jako przydatne we własnej pracy, bo czasami mam w bibliotece do znalezienia trochę szybkich rzeczy, to wtedy muszę albo dźwigać laptop, albo kserować, albo pisać długopisem na kartkach.
    Trzeba się będzie zastanowić. A ile takie cudo kosztuje? Jest już może na wtórnym rynku? Zresztą sprawdzę sobie w Allegro :D

    Torlin

    10 kwiecień 2008 at 8:27 am

  15. Ja kupiłem za 232zł, ale do tego musiałem dokupić kilka rzeczy tak że w sumie wyszło około 300.
    Jest tylko na wtórnym rynku, bo już od dobrych kilku lat nie są produkowane. Aktualnie produkowane wersje palmptopów z własną klawiaturą, jak mniemam, są dużo droższe.

    dru'

    10 kwiecień 2008 at 11:07 am

  16. Ha! Zajrzałem sobie do gugla i okazało się, że na tej Jornadzie można linuxa stawiać! Ba jest nawet specjalna dystrybucja!
    http://jlime.com/forum/
    A z ciekawości pytam, bo rozumiem, że ty takiego czegoś do pracy używasz, Dru? Jak szybko jesteś w stanie na tej klawiatureńce pisać?

    komerski

    11 kwiecień 2008 at 7:57 am

  17. W zasadzie to, po dziennym przeszkoleniu, osiągam prędkość porównywalną z normalną klawiaturą (zależy jeszcze czy mam dość miejsca do pracy :) ). Problem jest jednakże w tym, że polskie znaki trzeba sobie samemu zdefiniować i trzeba to zrobić pod ctrl, co jest pewnym utrudnieniem (można się przyzwyczaić).
    Linuxa to nawet miałem. Wygląda imponująco ale żre baterię jak vista pamięć. :D

    dru'

    14 kwiecień 2008 at 7:34 am

  18. Dru!
    Gdzie w nowym Łotrpressie jest Blogroll? Nie mogę znaleźć!

    Torlin

    14 kwiecień 2008 at 7:44 am

  19. Zakładka: Administracja i potem wybierz opcję Linki.
    Ale na 100% pewien nie jestem, bo ja ze swoim Blogrollem coś namieszałem. W każdym razie, ja mam tam.

    dru'

    15 kwiecień 2008 at 12:41 pm

  20. Ha! Mieliście rację, czarnowidze. Z tym WP 2.5. Nie to, żebym się przyglądał szczególnie opcjom, ale żadnych fajerwerków nie zauważyłem – natomiast brzydkie to jak ja. Albo i brzydsze. Ja przynajmniej jestem ostry, a te obrazki w WP wyglądają jak zza mgły. I te barwy…. łech…

    Dru – faktycznie, linuksy mają problem z zarządzaniem energią. Zawsze wypadają gorzej niż Win. Nie pomyślałem…

    komerski

    16 kwiecień 2008 at 8:33 am

  21. Wielkie dzięki!
    Informuję wszystkich, że mój syn bez trudu znalazł sposób na edycję komentarzy. Po wejściu w “komentarze” należy nacisnąć nick komentatora, otwiera się wtedy możliwość edycji.

    Torlin

    16 kwiecień 2008 at 9:09 am

  22. Torlin, jak jesteś zalogowany to powinieneś widzieć komentarze na swoim blogu w ten sposób:
    Torlin said, on kwiecień 16th, 2008 at 9:09 przed południem (Edytuj)
    Po dacie jest link edytuj, pozwalający zrobić z komentarzem co Ci się żywnie podoba.
    Na niektórych skórkach (może i na Twojej) słowo edytuj jest zastąpione przez malutką literkę ‘e’. Więc może być mało widoczne.

    Komerski:
    Linuks żre w Jornadzie więcej baterii, bo WinCE jest załadowany do pamięci operacyjnej w sposób nieusuwalny. Zainstalowanie linuksa myślę, że go nie usuwa. A jak podejrzewam obsługa dwóch systemów operacyjnych zjada więcej mocy niż obsługa jednego.

    dru'

    16 kwiecień 2008 at 12:39 pm

  23. Dru, pamięć operacyjna “czyści” się po każdym zaniku zasilania :)

    Hoko

    16 kwiecień 2008 at 3:27 pm

  24. Dru – coś naciągana teoria…

    komerski

    16 kwiecień 2008 at 5:02 pm

  25. Oj, no podam dokładnie. Na stronie HP pisze: “Included software (in ROM): Microsoft Windows for Handheld PC 2000″

    dru'

    16 kwiecień 2008 at 10:56 pm

  26. ROM to nie pamięć operacyjna, ale pamięć stała – w zwykłych koputerach bios jest w takiej pamięci zapisany.

    Hoko

    18 kwiecień 2008 at 1:33 pm

  27. Było nie było WinCE jest nieusuwalny. Niemniej coś zamieszałem z pojęciami.

    dru'

    22 kwiecień 2008 at 11:28 pm


Napisz odpowiedź