Sceptycyzm.
Tworzę sobie język, który zawiera cały język przedmiotowy plus to zdanie sceptyczne, względnie jego zaprzeczenie. I w metajęzyku mówię, że zachowanie sceptyków jest w najwyższym stopniu paradoksalne. Dlatego, że oni zabraniają mi wiedzy o tym, że ja teraz siedzę, i że mam mało włosów na głowie, a pozwalają sobie na zdanie mówiące coś o tak skomplikowanym zjawisku, jakim jest poznanie ludzkie. Cóż to jest za zabawa? Bardzo dziwne, nieprawdaż? Dlaczego ja nie mógłbym wiedzieć, że siedzę, że czuję ucisk na pewną mało szlachetną część ciała, ale mogę wiedzieć, że nie możemy nic poznać.
Parys J. 1998, Między Logiką a Wiarą, rozmowa z Józefem M. Bocheńskim, Warszawa: Noir sur Blanc
Życie i jajka.
Życie jest jak jajko. Mężczyzna ma zwykle dwa, a kobieta żadnego (chyba, że kilka w kuchni).
Oriana Ossoni (1945-2007) /włoska feministka/
Matura, a życie indian.
W kulturze Zachodu, tej współczesnej, dojrzewanie to faza w rozwoju przede wszystkim biologicznym, charakteryzująca się burzliwością stanów psychicznych, które przyjęło się traktować jako nieuchronne. Wśród Indian północnoamerykańskich, w plemionach australijskich i afrykańskich, dojrzewanie uznawane i potwierdzane przez tak zwane rytuały okresu dojrzewania, to dojrzewanie przede wszystkim społeczne: obrzędy - bardzo zresztą odmienne w różnych społecznościach - stanowią wyraz uznania dziecka za osobę dorosłą, zdolną do pełnienia nowych zajęć i obowiązków. Jak pisze Benedict, w danej kulturze “rytuał okresu dojrzewania warunkuje nie dojrzewanie biologiczne, lecz to, co w danej kulturze rozumie się przez dojrzałość”. Fizjologiczny fakt dojrzewania, nawet tam, gdzie jest mocno akcentowany, interpretowany jest przede wszystkim w kategoriach społecznych.


