„Iluminaci planują wysadzenie Watykanu przy użyciu antymaterii wykradzionej z genewskiego laboratorium” Dan Brown, Anioły i demony.

* * *

Jak Dan Brown tworzył pomysł na książkę:

Pewnego wieczoru w domu Dana Browna. Dan myśli o stworzeniu nowej powieści ale nic mu do głowy nie przychodzi. Myśli o czymś strasznym.

– Żona powiedz mi czego ty się najbardziej boisz? – Dan przeprowadza badanie rynku.

– Że Ziemia kiedyś wyleci w powietrze.

„Aha” myśli Dan „pomysł nie zły”. Ale jak zaplanować wysadzenie całej Ziemi. To nie mieściło się nawet w głowie takiego geniusza zbrodni jak Dan Brown. Trzeba by to jakoś zminimalizować. Może jakieś państwo. Dalej nie mieści się w głowie. Miasto! Tak to jest to! Miasto pełne kogoś kogo ludzie naprawdę się boją i kto ich denerwuje.

– Żona – kolejne badanie rynku – kogo ty się boisz najbardziej i kto Cię denerwuje jak go widzisz w telewizji?

– Osama bin Laden.

Miasto pełne Osamów bin Ladenów. Ale on jest tylko jeden. Jak to zrobić żeby było go więcej. Hmmm………. O! Sklonować.

– Żona, a bała byś się gdyby jedno miasto zamieszkiwało tysiące Osamów bin Ladenów?

– Jaja se robisz? Przecież wiadomo że ludzie się boją Osamy bo jest jeden i nie wiadomo gdzie.

No tak. Potrzeba kogoś innego.

– A kogo się jeszcze boisz i nie lubisz?

– Hmm. Może czasem księdza. Raz kiedyś byłam w kościele to krzyczał na kazaniu. A ostatnio w telewizji jeden ksiądz mówił coś o piekle.

Ha! To jest świetne. Że też wcześniej na to nie wpadłem. Miasto księży. Kurcze. Przecież nie ma miasta księży. Ksiądz mieszka tylko w kościele. Hmm… Wiem wysadzimy szefa Kościoła katolickiego.

– Żona gdzie mieszka szef księży?

– Nie wiem. Pewnie w Waszyngtonie albo w Nowym Jorku.

– No to gdzie dokładnie.

– Sprawdź sobie w encyklopedii.

Dan szuka.

– Rzeczywiście w Nowym Jorku.

– A w jakiej encyklopedii sprawdzałeś. Amerykańskiej? Nie to lepiej sprawdź w europejskiej. Ten szef to jest podobno bardzo stary.

– Ok. – szuka – Nie ma nic pod hasłem szef kościoła.

– Spróbuj kościół katolicki.

– Ty to mądra jesteś. No faktycznie jest. Mieszka w Watykanie. Wiesz że on się nazywa papież.

– To ja go kiedyś w telewizji widziałam. On jest Polakiem! (rok jest 2000)

– No a gdzie może być ten Watykan.

– No jak jest Polakiem to pewnie koło Chicago.

– Poszukam na mapie… Nie ma.

– Sprawdź koło Kalifornii tam mieszka dużo szefów kościołów.

– Też nie ma. Sprawdzę indeks miast… Jest to gdzieś w Omaha. Jest! Hmm… To nie może być to. W tym mieście nie ma lotniska. A papież podobno lata samolotem.

– Sprawdź w encyklopedii.

– Watykan – Miasto w Unii Europejskiej gdzie mieszka szef kościoła papież. Mieszkają tam też księża, zakonnice i jest dużo ładnych zabytków. Chcesz zamówić wycieczkę do Watykanu zadzwoń …

– No to już wiesz!

Super tylko czym to teraz wysadzić? Materiał musi być na tyle dobry aby wysadził całe miasto a jednocześnie na tyle mały aby można było go swobodnie transportować. No i musi budzić duże emocje.

– Żona! Wybuchu czego przestraszyła byś się najbardziej?

– Dan, nie przesadzaj, od kilkudziesięciu lat żyję w strachu przed bombą atomową. Żadna materia mnie już nie przestraszy.

– Żadna, żadna. Gadanie. Nie materia to antymateria. Ludzie zawsze się czegoś boją.

– Antymateria. Mr. Brown jaki ty jesteś głupi, czegoś takiego nie ma.

– A skąd wiesz. Sprawdzę w encyklopedii. Antymateria… Jest! Coś groźniejszego niż bomba atomowa. Pracują nad tym naukowcy. Póki co nie można tego nigdzie kupić, ale pracujemy nad tym… O! Super!

„Teraz tylko skąd to wziąć…” umysł Dana Browna pracuje jak oszalały „…skoro jeszcze tego nie ma to zapewne będą pracować nad tym naukowcy. Skoro tak to pewnie w jakimś laboratorium… tylko gdzie takie laboratorium powinno się znajdować…………no pewnie gdzieś blisko tego miasta księży. Muszę sprawdzić w encyklopedii”

– Laboratoria naukowe – Europa. Jest! Badania bezpieczne dla USA – Brak. Badania niebezpieczne dla USA (bomby jądrowe i itp.) Genewa, Szwajcaria – Laboratorium CERN. Super! To mamy już wszystko.

– Co ty tam Dan do siebie gadasz?

– Nic takiego. Żona, gdzie jest Genewa?

– Dan ja się z tobą rozwiodę. Twoja teściowa tam mieszka! To są rzeczy które powinieneś wiedzieć. W stanie Illonois. Byliśmy tam tydzień po ślubie.

– Nie w stanie Illinois tylko w stanie Szwajcaria.

– A to nie wiem. Szwajcaria to chyba gdzieś koło Kansas. Lepiej sprawdź.

Znowu encyklopedia.

– Szwajcaria. Stan w Unii Europejskiej gdzie jest dużo banków i gór. Szukaj w środku mapy. Jeśli chcesz zamówić wycieczkę zadzwoń… Jeśli szukasz konta za granicą dzwoń… Pełna dyskrecja! Twoja żona się o tym nie dowie. – No, znowu ten sam przypadek co z tym Watykanem. Czemu Ci Europejczycy muszą wszystko od nas kopiować… Wiem! Swoją pomyłkę wykorzystam w książce. Wszyscy się nabiorą. A więc do pracy… Gdzie są te moje szablony do układania rozdziałów…

Reklamy