Redaktor: Czyli pasjonują Pana tylko nowoczesne technologie, a nie staroświecka telewizja?

Twórca Gadu-Gadu: Nie wszystkie. Nie czytam na przykład blogów. Rozumiem, że ktoś ma talent literacki, ale nie wierzę, żeby go miały miliony ludzi. A 10 milionów czytających wierzy, że talent ma ten milion piszących.

Mój status: niewidoczny

* * *

Redaktor jak to redaktor zadaje podchwytliwe pytanie sugerujące odpowiedź, a odpowiadający na chwyt się łapie.

Po drugie, blog zostaje uznany na nowoczesną technologię. Czyli najnowsze książki pisane na komputerze to również nowość technologiczna. 🙂 Drążąc dalej dojdziemy do tego, że pisarz to twórca technologii. W dalsze rejony absurdu trochę boję się zapuszczać.

Czy aby pisać bloga należy mieć talent literacki? Kiedy w ogóle należy mieć talent literacki? Czym jest talent literacki? Utalentowany pisarz to, tak myślę osoba która w wyjątkowo sprawny (nieprzeciętny, nieosiągalny dla zwykłego śmiertelnika, nawet tego, który opanował warsztat literacki) sposób posługuje się różnymi formami literackimi aby przekazać pewną myśl. Czyli talent literacki nie koniecznie jest nam potrzebny aby napisać pismo do urzędu albo list do babci. Co więcej gdyby listy do babci pisali jedynie utalentowani literaci świat byłby dużo uboższy. 🙂 Kiedy talentem literackim można zostać? Gdy zostanie się odkrytym, pisząc coś o czym można powiedzieć, iż napisał to człowiek utalentowany (w wielkim uproszczeniu). Wszystko zależy więc od ambicji. Jeśli chcę zostać mistrzem literackim moje blogowanie powinno to pokazać. Śmiem twierdzić, iż większości blogujacych nie zależy na stworzeniu wielkiego dzieła literackiego. Tematyka jest raczej pragmatyczna. Zbieranie o czymś lub o kimś informacji, komentowanie rzeczywistości. Im bardziej blog dotyczy spraw osobistych tym mniejszy krąg zainteresowanych. Przykre to trochę ale raczej prawdziwe. 🙂

Czyli dotarliśmy do ostatniego dalekiego od prawdy stwierdzenia. Czy na jednego blogującego przypada 10 czytających? Co to znaczy czytać bloga? Jeśli mówię: „Czytam Gazetę Wyborczą” w czasie Present Simle, a o taki czas zdaje się mówiącemu chodziło to znaczy, że robię to od jakiegoś czasu i mniej więcej regularnie. Jeśli dodatkowo założymy, iż piszący bloga nie jest jednocześnie jego czytającym oraz wykluczymy te blogi gdzie posiadanie talentu literackiego lub plastycznego nie ma żadnego znaczenia, to się okaże, iż 10 czytelników to coś czym większość blogów nie może się pochwalić. (Na pewno nie ten.) Mam podejrzenie iż liczba czytających i piszących blogi jest mniej więcej równa. Oczywiście jedna osoba może czytać 10 różnych blogów wyrabiając tym sposobem normę ale mówiący te słowa wyraźnie wskazywał że czytających jest 10 razy więcej.

Za postałą część wywiadu i całokształt: gratulacje.

Reklamy