I stało się. Ten człowiek samo zło; ten kryjący się pod blond czupryną potomek aryjskich ciemiężycieli; ten wysłannik szatana, który pod równo skrojonymi przez najlepszych piekielnych krawców spodniami od garnituru ukrywa czarcie kopyto; ten wilk w owczej skórze, który dopiero dwa lata temu wziął ślub kościelny, a słuchacze Radia Prawda widzieli go w kościele jak się nierówno przeżegnał; ten dwulicowiec, który w chwili swego wspomaganego mocami nieczystymi tryumfu śmiał coś mówić o miłości; ten oszust, który upadł tak nisko, że dziękował za głosowanie nawet tym, którzy na niego nie głosowali; ten człowiek… nie człowiek… liberał przejął władzę w naszej umiłowanej katolickiej ojczyźnie.

Zmasowany atak nieprzychylnych prawdziwym Polakom redaktorów i dziennikarzy, którzy w zajadły sposób w stacjach prywatnych i publicznych słali pod adresem jedynego rządu IV RP nieprzerwane oszczerstwa i bezpodstawne oskarżenia przyniósł w końcu efekt. Całkowicie skorumpowane służby specjalne i biura antykorupcyjne, działające na zlecenie obcych państw, posługujące się prowokacją, rozsiewające insynuacje, ferujące wyroki przed zakończeniem procesu sądowego oraz aresztujące w każdym większym mieście znaczących działaczy partyjnych omotały łatwowiernych obywateli.

Na nic się zdały setki i tysiące ekip budowlanych od dwóch lat przygotowujące teren pod budowę autostrad. Nie dały ludziom do myślenia zarysy koncepcji nowoczesnych stadionów. Bez echa wśród opinii publicznej przemknęły gotowe do wdrożenia kompletne projekty ustaw. Nic nie dał ciężko wypracowany przez rząd wzrost gospodarczy. Niedocenione zostały wybudowane ostatnio nowoczesne dworce i perony. Zignorowano szkolne mundurki. Pominięto milczeniem korzystne dla pacjentów zmiany własnościowe szpitali (nie mylić z prywatyzacją!). Dwa lata ciężkiej konstruktywnej pracy zostały zmarnowane. Nie daliśmy rady…

O nadchodzących latach mroku i terroru już dziś świadczy niespotykany jesienią w Polsce spadek temperatury i podejrzana mżawka. Na jednej z kurzych farm pod Wrocławiem padło ptactwo (dwie sztuki). Ktoś wczoraj zupełnie przypadkiem skaleczył się w rękę. W niektórych mieszkaniach pomimo wzrastającego mrozu zaczęło być ciepło, znak że piekło zbliża się już w naszymi kierunku.

Od dziś ludzie będą umierać w szpitalach, na ulicach i w ogóle wszędzie. Resztki naszego wspólnego majątku zostaną rozdane zagranicznym inwestorom za bezcen. Kościoły będą zamykane i przekształcane na hipermarkety. Ludzie z Wielkiej Brytanii i Irlandii, po praniu mózgów dokonanym przez liberałów, będą wracać do kraju i wrośnie bezrobocie. Unia Europejska rozdając bez przeszkód swoje szatańskie pieniądze zniszczy nasze poczucie narodowej wspólnoty.

Nasz kochany kraj, taki wolny, wspaniały i rozkwitający znowu stał się nic nieznaczącym miejscem rozgrywek pomiędzy rosyjskimi służbami specjalnymi, a liberalną gejolewicą. Nawet nie ma dokąd uciekać.

Moralna rewolucja została zduszona w zarodku…

Reklamy