Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , ,

Poniższy tekst to komentarz do świetliście przenikliwego posta pod energetycznie brzmiącym tytułem:
Kim jestem? Początek życia,
Uprzedzam, sam tekst posta (autorstwa Pawła Godlewskiego – pewnie jakiegoś czakra-guru) boli (aurycznie).
Wszelkie uwagi i poprawki proszę umieszczać w komentarzach.

* * *

Znam odpowiedź na pytanie „Kim jest Paweł Godlewski?” Widzę to z całym swoim egoenergetycznym odczuwaniem świadomości nieskończonego wszechświata.
Jest on mianowicie niedouczonym z psychologii i biologii hochsztaplerem.

„Aby ustalić, kim naprawdę jestem potrzeba wglądu ponad umysł i ego.”
Nie istnieje sposób docierania do prawdy pozaumysłowy, bo skrajnie mówiąc – prawdziwość jest konstruktem ludzkim
a mniej skrajnie tylko umysł może cokolwiek zrozumieć.
Nie można czuć prawdy. Można myśleć, że mam prawdziwe rozeznanie co do uczuć, albo mieć odczucie (które jest raczej intuicją, czyli czymś innym niż uczucia takie jak strach, czy radość), że coś jest wartościowe dla mnie.

„Świadomość jest na poziomie ego i jest przez ego ograniczana. Świadomość zniża się na poziom wyobrażeń i przez ich pryzmat próbuje pojąć świat.
Tak na prawdę nie jest świadoma rzeczywistości, tylko myśli o rzeczywistości.”

Kompletnie bez sensu. Świadomość nie jest świadoma rzeczywistości? Świadomość nie jest świadoma niczego i również nie myśli. Myślą i są świadomi tylko ludzie (inne istoty).

„Bez zbędnych interpretacji cywilizacyjnych i wymysłów ego. Wyobraź sobie czystą świadomość”

Wyobrażenie czegokolwiek jest obciążone naszym poznaniem. Nie ma czystego wyobrażenia, bo nie ma wyobrażenia poza człowiekiem (ostatecznie: poza żyjącą istotą). Gdybyśmy nie doświadczali nie mieli byśmy w sobie pojęcia świadomości, bo niby skąd?

„Świat fizyczny (materia) ma najniższą wibrację, dlatego jest to jakby zaniżona wibracja pierwotnej świadomości. Wszystko wyłoniło się z „pierwotnej przyczyny”, która jest inicjatorem procesu doświadczania.
Wszystko co dzieje się w tym wszechświecie jest stworzone za wyrazem „woli pierwotnej świadomości” – niektórzy zwą to Bóg. Jest to świadomość, która zaczęła doświadczać siebie na wszystkie możliwe sposoby. Kiedy świadomość doświadczyła materii, zaczęła się dalej rozwijać. Nieustanny ruch zainicjowany przez pierwotną wolę działał w kierunku rozwoju..”

Jakim to cudem można mówić o rozwoju (od materii do świadomości) skoro już na początku istnieje coś co będzie najwyższym stopniem tego rozwoju – świadomość, w dodatku świadomość która doświadczyła wszystkiego?

„Materia zmieniała swoje wibracje, tworząc coraz bardziej złożone rzeczy.”
Czy te wibracje to odwołanie się do korpuskularno-falowej teorii światła? A może to coś z teorii strun?
W tym temacie mam niestety raczej słabe rozeznanie.

„Wszystko co dzieje się w tym wszechświecie jest stworzone za wyrazem „woli pierwotnej świadomości” – niektórzy zwą to Bóg.”
Skoro Bóg jest „wolą pierwotnej świadomości” to czym jest pierwotna świadomość? Ludzie mówią o Bogu jako o istocie lub nawet osobie, a nie o woli. Ci „niektórzy” to musi być jakiś margines społeczny.

„Wszystko co istnieje, jest zanurzone w tej pierwotnej świetlistości, ponieważ istnieje – jest utrzymywane przy życiu, w nieustannym inteligentnym ruchu.”
Jak niby jest zanurzone? Czy można to wynurzyć? Jeśli pierwotna świadomość coś stworzyła to jak można mówić o zanurzeniu czegokolwiek?

No dobra, już mi się znudziło grzebanie w tych bredniach. To musi być na prawdę dochodowy interes. Czy Paweł poraża wzrokiem wypowiadając te idiotyzmy? A może z namaszczeniem melorecytuje każde słowo?

Pozdrawiam i współczuję.
Dru’

BTW odpowiedź publikuję również w formie posta u siebie. Szkoda aby taka ilość tekstu zaginęła w moderacji.

Reklamy